Ponad 2 tysiące głosów mieszkańców nie wystarczyło, by wariant W2 planowanej drogi Mielec-Dębica został najwyżej oceniony w studium techniczno-ekonomicznym. Wójt gminy Dębica Adam Pieniążek zapowiada jednak dalszą walkę o rozwiązania korzystniejsze dla Brzeźnicy, Pustkowa i Pustkowa-Osiedla. Na początku listopada chce doprowadzić do spotkania mieszkańców z przedstawicielami województwa i Podkarpackiego Zarządu Dróg Wojewódzkich.
Ponad 2 tysiące wniosków od mieszkańców
W konsultacjach dotyczących planowanej drogi mieszkańcy złożyli ponad 2 tys. wniosków. Adam Pieniążek zachęcał ich do aktywnego udziału w procedurze i sam kierował pisma dotyczące proponowanych przebiegów trasy.
Wójt wskazuje, że spośród pierwotnie analizowanych rozwiązań to właśnie W2 był z punktu widzenia gminy Dębica najbardziej korzystny. Argumentuje, że wariant ten nie zbliżał nowej drogi do istniejącej zabudowy w takim stopniu jak inne propozycje, a dodatkowo dawał możliwość wybudowania kolejnego mostu na Wisłoce.
Według Pieniążka taka przeprawa mogłaby poprawić sytuację komunikacyjną nie tylko gminy, ale również Dębicy i ułatwić przejazd w kierunku autostrady A4.
W2 nie został wybrany. Wójt chce jeszcze rozmawiać
Studium techniczno-ekonomiczne nie wskazało wariantu W2 jako rozwiązania preferowanego. Najwyżej oceniony został wariant W1-4. Adam Pieniążek zapowiada jednak, że gmina nie zamierza na tym etapie rezygnować z przedstawiania swoich argumentów.
Samorządowiec chce spotkać się z marszałkiem województwa oraz dyrektorem Podkarpackiego Zarządu Dróg Wojewódzkich. Według jego zapowiedzi rozmowy z udziałem mieszkańców mogłyby odbyć się na początku listopada w Pustkowie-Osiedlu, prawdopodobnie w miejscowej szkole.
Celem ma być rozmowa o możliwości zmodyfikowania wybranego przebiegu w taki sposób, by droga nie zbliżała się nadmiernie do zabudowań w Brzeźnicy, Pustkowie i Pustkowie-Osiedlu.
Mosty, Natura 2000 i tereny zagrożone powodzią
Wariant W2 ma również słabsze strony wskazane w analizach. Wśród nich znalazła się konieczność wykonania trzech przepraw przez Wisłokę, większa ingerencja w obszar Natura 2000 oraz przebieg przez tereny zagrożone powodzią.
Adam Pieniążek uważa jednak, że nadal istnieje pole do rozmów z projektantami. Zwraca uwagę, że problem związany z obszarem Natura 2000 dotyczy przede wszystkim północnej części planowanej inwestycji, bliżej Mielca. Jego zdaniem przy dalszych pracach projektowych możliwe byłoby poszukiwanie kompromisowych rozwiązań.
Obawy mieszkańców Brzeźnicy i Pustkowa
Z punktu widzenia gminy największe zastrzeżenia wobec najwyżej ocenionego wariantu W1-4 dotyczą jego możliwego przebiegu w rejonie Brzeźnicy i Pustkowa. Wójt wskazuje na ryzyko zbliżenia nowej trasy do zabudowy oraz związane z tym uciążliwości komunikacyjne i hałas.
Najbliższym konkretnym krokiem ma być spotkanie z mieszkańcami oraz przedstawicielami samorządu województwa i PZDW. Adam Pieniążek zapowiada, że będzie zabiegał o jego organizację na początku listopada w Pustkowie-Osiedlu.
Dziękujemy, że przeczytałeś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj, komentuj i udostępniaj.
Masz temat? Napisz do nas: kontakt@kurierdebicki.pl

