Rozumie, co mówią do niego bliscy, komunikuje się z nimi na piśmie i codziennie ćwiczy z fizjoterapeutami. Paweł po miesiącach leczenia odzyskał świadomość, ale nadal nie mówi, nie potrafi samodzielnie usiąść, ma tracheostomię i jest karmiony przez PEG. Teraz rodzina zbiera pieniądze na kolejny etap rehabilitacji.
Wszystko zaczęło się od nagłego upadku
23 listopada 2025 roku Paweł nagle zasłabł, przewrócił się i uderzył głową o betonową posadzkę. Do szpitala trafił w ciężkim stanie. Konieczna była operacja, a u mężczyzny rozpoznano ciężkie uszkodzenie mózgu.
Kolejne dwa miesiące spędził na oddziałach intensywnej terapii i neurochirurgii. Był w śpiączce. Przełom nastąpił 29 stycznia 2026 roku, kiedy został przetransportowany do Kliniki Budzik w Warszawie i rozpoczął intensywną rehabilitację.
Jest świadomy i pisze do bliskich
Organizatorka zbiórki Natalia Szwaja, żona Pawła, informuje, że mężczyzna jest obecnie przytomny i świadomy. Rozumie kierowane do niego słowa, a kontakt z rodziną utrzymuje poprzez pisanie. Każdego dnia pracuje z fizjoterapeutami nad odzyskiwaniem utraconej sprawności.
Droga do samodzielności pozostaje jednak długa. Paweł nie odzyskał jeszcze mowy ani możliwości samodzielnego siadania. Jego rodzina opisuje postępy jako stopniowe i wskazuje, że dalsza systematyczna rehabilitacja będzie kluczowym elementem kolejnych miesięcy.
Refundowane leczenie kiedyś się skończy
Największym problemem stają się pieniądze. Za kilka miesięcy ma zakończyć się refundowany pobyt Pawła w Klinice Budzik. Rodzina planuje wtedy przenieść go do prywatnego ośrodka rehabilitacyjnego. Szacowany koszt takiej opieki wynosi około 35 tys. zł miesięcznie.
Przed wypadkiem Paweł pracował jako zawodowy kierowca. Był aktywny zawodowo i zajmował się rodziną. Ma żonę i dwoje dzieci, które – jak opisuje organizatorka zbiórki – czekają na jego powrót do domu.
Do celu nadal brakuje ponad połowy
Zbiórka została ustawiona na 300 tys. zł. W chwili publikacji informacji na jej koncie znajdowało się 146 097 zł, czyli 48 proc. zakładanej kwoty. Wpłat dokonało 607 osób.
Do zakończenia zbiórki pozostawało 48 dni. Rodzina prosi zarówno o wpłaty, jak i udostępnianie informacji o potrzebnej rehabilitacji, ponieważ po wyczerpaniu refundowanego pobytu dals
ze leczenie będzie musiało być finansowane prywatnie.
Dziękujemy, że przeczytałeś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj, komentuj i udostępniaj.
Masz temat? Napisz do nas: kontakt@kurierdebicki.pl

