Około 1700 pytań i ponad 20 potencjalnych wykonawców – tak wygląda przetarg na jedną z największych inwestycji planowanych w Latoszynie-Zdroju. Gmina Dębica chce wybudować obiekt za około 28 mln zł, ale ogromna liczba zapytań sprawiła, że postępowanie trwa dłużej, niż pierwotnie zakładano.
Setki pytań do jednego przetargu
Zainteresowanie inwestycją jest duże, ale oznacza również ogrom pracy po stronie zamawiającego. Według informacji przekazanych przez wójta Gminy Dębica Adama Pieniążka dokumentacją zainteresowało się ponad 20 potencjalnych wykonawców, którzy skierowali około 1700 pytań dotyczących warunków realizacji przedsięwzięcia. Gmina musi odpowiedzieć na zgłoszone kwestie przed zakończeniem etapu składania ofert, dlatego termin został przesunięty co najmniej do końca października, a niewykluczone było jego kolejne wydłużenie.
Przetarg prowadzony jest w formule ryczałtowej. Oznacza to, że potencjalni wykonawcy przed złożeniem ofert chcą możliwie dokładnie wyjaśnić kwestie techniczne i finansowe, które później mogą wpływać na rzeczywisty koszt realizacji zadania.
Nie tylko pokoje. W planach także rehabilitacja i restauracja
Planowany obiekt ma mieć znacznie szerszą funkcję niż sama baza noclegowa. Projekt obejmuje część hotelową, restauracyjną oraz rehabilitacyjną, a także wyposażenie potrzebne do prowadzenia działalności medycznej. Całość ma rozbudować ofertę Latoszyna-Zdroju i stworzyć zaplecze umożliwiające przyjmowanie osób korzystających z miejscowych usług leczniczych i rehabilitacyjnych.
Szacowana wartość inwestycji to około 28 mln zł. Dopiero otwarcie ofert pokaże jednak, jakie ceny zaproponują firmy i czy zmieszczą się one w możliwościach finansowych przewidzianych dla przedsięwzięcia.
Wójt liczył na wybór wykonawcy w listopadzie
Adam Pieniążek zakładał, że przy sprawnym zakończeniu procedury możliwe będzie wyłonienie wykonawcy na początku listopada. Sam wybór firmy nie będzie jednak automatycznie oznaczał rozpoczęcia robót, ponieważ po rozstrzygnięciu przetargu pozostaje jeszcze okres, w którym uczestnicy postępowania mogą skorzystać z przysługujących im środków odwoławczych.
Jeżeli postępowanie zakończy się bez odwołania do Krajowej Izby Odwoławczej, możliwe byłoby podpisanie umowy i symboliczne rozpoczęcie inwestycji jeszcze w 2026 roku. Kluczowe będzie jednak najpierw zakończenie przetargu i poznanie ostatecznej ceny zaoferowanej przez wykonawcę.
Dziękujemy, że przeczytałeś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj, komentuj i udostępniaj.
Masz temat? Napisz do nas: kontakt@kurierdebicki.pl

