Dwie osoby z Dębicy i gminy Pilzno straciły łącznie około 140 tys. zł po telefonach od oszustów. Przestępcy podszywali się pod osoby publicznego zaufania i wykorzystali metodę „na policjanta, adwokata lub prokuratora”.
Seniorzy przekazali oszczędności oszustom
Policja ostrzega przed kolejnymi próbami wyłudzania pieniędzy od mieszkańców powiatu dębickiego. W ostatnich przypadkach ofiarami padli seniorzy. 73-letnia dębiczanka przekazała oszustom około 60 tys. zł, a w podobny sposób swoje pieniądze stracił 77-letni mieszkaniec gminy Pilzno, od którego przestępcy wyłudzili około 80 tys. zł. To sprawy, które pokazują, jak groźne są telefony od osób podających się za policjantów, adwokatów albo prokuratorów.
Tak działa metoda „na policjanta”
Schemat działania oszustów jest zwykle podobny. Najpierw przestępcy telefonują do wybranej osoby i przedstawiają pilną historię wymagającą natychmiastowego przekazania pieniędzy. Najczęściej chodzi o rzekomy wypadek drogowy, groźbę aresztowania albo konieczność „zabezpieczenia” gotówki. Po chwili może zadzwonić kolejna osoba, która podaje się za policjanta, adwokata lub prokuratora i potwierdza fałszywą wersję wydarzeń. Celem jest wywołanie strachu, presji czasu i przekonanie ofiary, że tylko szybkie przekazanie pieniędzy może pomóc bliskiej osobie.
Kontakt urywa się po przekazaniu gotówki
Oszuści często żądają, aby pieniądze zostały przekazane osobiście albo pozostawione w ustalonym miejscu. Gdy otrzymują gotówkę, kontakt z nimi natychmiast się urywa. Dopiero wtedy pokrzywdzeni orientują się, że padli ofiarą przestępstwa. Policjanci podkreślają, że sprawcy nie mają skrupułów i potrafią wykorzystywać dobroć, zaufanie oraz emocje starszych osób. Właśnie dlatego każda rozmowa telefoniczna, w której ktoś żąda pieniędzy pod pretekstem policyjnej lub prokuratorskiej akcji, powinna natychmiast wzbudzić podejrzenia.
Policja nigdy nie żąda pieniędzy
Funkcjonariusze przypominają podstawową zasadę: policjanci nigdy nie proszą o przekazywanie gotówki, przelewanie pieniędzy na „bezpieczne konta” ani zostawianie pieniędzy w umówionych miejscach. Takie żądanie zawsze powinno być traktowane jako próba oszustwa. Nie należy działać pod presją rozmówcy, podawać danych, wykonywać przelewów ani przekazywać pieniędzy nieznanym osobom. Najbezpieczniej przerwać rozmowę i samodzielnie skontaktować się z bliskimi lub służbami.
W razie podejrzanego telefonu dzwoń pod 112
Policja apeluje, aby rozmawiać z seniorami w rodzinie o takich metodach działania przestępców. Tylko ostrożność, ograniczone zaufanie i szybka reakcja mogą uchronić przed utratą oszczędności. Każdy, kto odbierze telefon z żądaniem przekazania pieniędzy w imieniu policji, adwokata lub prokuratora, powinien pilnie skontaktować się z numerem alarmowym 112. W takich sytuacjach lepiej sprawdzić informację od razu, niż po fakcie dowiedzieć się, że pieniądze trafiły do oszustów.
Dziękujemy, że przeczytałeś nasz artykuł do końca. W Kurierze Dębickim każdego dnia piszemy o najważniejszych wydarzeniach z Dębicy, powiatu dębickiego i Podkarpacia.
Bądź na bieżąco! Obserwuj, komentuj i udostępniaj. Odwiedź nas także na Facebooku.
Masz temat? Napisz do nas: kontakt@kurierdebicki.pl

